czwartek, 24 września 2015

Koniec czwartego trymestru

Dzisiaj Guciuś skończył 3 msc. Na świat przyszedł 28.06.2015 w niedzielę o godzinie 13.30. Mój okruszek ważył niespełna 4370 i mierzył zaledwie 59 cm. No kruszynka ... ;)


Kiedy leżałam na sali pooperacyjnej przepełniona lękiem, trzęsąca się ze strachu, zdrętwiała i obolała, usłyszałam wrzeszczące dziecko. Wiedziałam, że położna jedzie z tym niemowlakiem do mnie. Poznałam z daleka płacz mojego dziecka. Nie myliłam się. Do sali wjechało małe, wrzeszczące zawiniątko z burzą czarnych włosów. Już wiedziałam, w głowie milion myśli, Oł noł, będzie powtórka, kolejne HNB, oł noł!!!! Jak ja sobie dam radę z dwójką nadpobudliwych chłopców? Jak ja ich ogarnę? Na szczęście teraz już wiem, jak bardzo wtedy się myliłam. Dzisiaj po 3 miesiacach spędzonych razem wiem, że Guciu jest absolutnym przeciwieństwem swojego brata. Dopóki Go nie poznałam nie wierzyłam że takie dzieci w ogóle istnieją. Nie mogłam sobie wymarzyć lepszego Gucia, on jest moim Golden Baby :)


1 komentarz:

  1. No w końcu jakieś wieści;) Z Gucia to kawał chłopa jak sie urodził. Widzę podobieństwo braci:)

    OdpowiedzUsuń