niedziela, 22 marca 2015

moje dziwactwa....

Po przeczytaniu świetnego wpisu Flow Mummy pomyślałam sobie: kurcze, chyba wszystkie jesteśmy nienormalne....
Tak, ja też ma swoje dziwactwa....
Trochę to krępujące, więc 10 szybkich dziwactw, które jako pierwsze wpadły mi do głowy
  1. lubię wąchać i dotykać nowe książki
  2. nigdy nie zjadam tzw. "dupek" od chleba, pomidora...NIGDY!
  3. wylizuję talerze, na szczęście tylko po sobie
  4. stosując antyperspirant w kulce zawsze używam do tego tylko jednej ręki
  5. nie cierpię chodzić do fryzjera, kosmetyczki itp. po prostu nie mogę znieść uczucia, jak ktoś obcy mnie dotyka...
  6.  jak widzę kogoś sławnego, to zawsze odwracam wzrok, żeby nie dać mu satysfakcji, że został rozpoznany....
  7. nie toleruję i nie akceptuję, reaguję atakiem, jak ktoś daje mi "dobre" rady, albo zwraca mi uwagę....
  8. dmucham w chusteczkę higieniczną tylko " po rogach"
  9. nie wiem, ile słodzę, zawsze "na oko", potrafię dosypać dosłownie 3 ziarnka cukru wierząc, że to coś zmieni....
  10. nigdy nie robię nic wg.przepisu, zawsze muszę coś zmienić, dodać od siebie....i wymyślam dla tych potraw swoje nazwy....np.stworzyłam "zupę pierwszych indian" , dlaczego taka nazwa? bo tak.....
dosyć o mnie.....kilka fotek z pierwszego dnia wiosny :)










nie wiem, dlaczego moje dziecko robi taką minę, jak mówimy: Kostuś uśmiechnij się ładnie ;/




4 komentarze:

  1. ślicznie wyglądasz mamuśka :) pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :) pewnie Ty też, tylko Cię nie widziałam ;)

      Usuń
    2. Powoli ale zaczyna byc cos u mnie tez widac :)

      Usuń
  2. Heh każdy z nas ma swoje dziwactwa :).

    OdpowiedzUsuń