piątek, 13 marca 2015

ja chyba oszalałam....


Kostek ostatnio jest złotym dzieciakiem i pomaga mi w domu nawet bardziej niż mąż ;) 
nie mogę się go nachwalić, jak tylko jest w domu, to w ogóle nie muszę się schylać, wystarczy, że zawołam "Kotkuś chodź pomóc mamie” ;) wiesza ze mną pranie, rozpakowuje zmywarkę i naprawdę bardzo mało naczyń na tym ucierpiało :) wynosi wskazane rzeczy do prania, przynosi szczotkę i szufelkę, jak coś rozsypie, a jak coś rozleje mówi „ojoj” przynosi szmatkę i wyciera po sobie stolik, wynosi do kuchni naczynie po posiłku, próbuje sam się rozbierać i wszystkie części garderoby kładzie na miejsce, nawet pomaga mi w gotowaniu, no i śpi 2-3 h w ciągu dnia!!!
Potrafi godzinami bawić się sam, tak godzinami, to nie ściema!
Czasem tylko trzeba mu pomóc rozłożyć tor dla resoraków, albo podobne zabawki, ale potem bawi się sam. Sam siedzi przy stoliczku i rysuje, ogląda książeczki, czasem podchodzi i pyta: mama cio to?
Ja w tym czasie mogę sobie po prostu siedzieć i czytać książkę :)

W związku z tym, oraz:

·        idzie wiosna i dużo więcej czasu będzie można spędzać na dworze
·        już tylko przez 3 miesiące będzie miał mamę tylko dla siebie
·        mama czuje się świetnie i wreszcie ruszy się trochę

hormony mamy zaszalały i zamiast siedzieć sobie spokojnie w domku przez te kilka godzin dziennie i rozkoszować się ciszą, postanowiła spędzać jak najwięcej czasu z synem i zrezygnowała ze żłobka przynajmniej do rozwiązania. 
A potem się zobaczy….nasz żłobek będzie czekał na Kostka i jak tylko mama będzie przeciążona, to przyjmie go z otwartymi ramionami J

  • no dobra, może jeszcze fakt zaoszczędzonej kasy w mojej kieszeni mnie trochę przekonał ;)
  

Tylko Boże broń mnie przed buntem dwulatka!







2 komentarze:

  1. zazdroszczę odwagi - ja chyba nie odważyłabym się będąc w ciąży zrezygnować ze złobka - moje dziecko uwielbia tam chodzić, a poza tym chyba byłaby to dla mnie duża pomoc żeby móc w tym czasie coś zrobić czy nawet odpocząć. no i mamy bunt 2 latka więc wogóle w domu jest hardcore często ;) dużo siły i oby Kostuś był zawsze taki grzeczny szczęsciaro

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przecież napisałam, że chyba oszalałam ;) cóż zobaczymy jak to będzie, w ciąży czuję się świetnie i mam dużo energii, jak tylko coś będzie mnie zbyt obciążać, to wróci do żłobka, ale chcę spróbować spędzić z nim więcej czasu....

      Usuń