poniedziałek, 12 stycznia 2015

Nowa polityka prorodzinna




Tak krótko, otóż tak, marzyłam o tym, aby dokładać się miesięcznie 1000 zł na dziecko rodzinom bezrobotnym, uczennicom i wszystkim którzy nie odprowadzają składek do ZUS....
moje marzenie nareszcie może się spełnić....
teraz tak: co z tymi którzy na tych umowach cywilno-prawnych zarabiają miesięcznie więcej niż ja przez rok? 
Ano im się będzie należało! 
co z "samotnymi" matkami których konkubenci zarabiają grubą kasę? 
No też się należy! 
Będąc uczennicą, czy studentką też fajnie znaleźć bogatego sponsora....
a już najlepiej to być bezrobotnym, siedzieć w domu i dzieci robić....
Nie chcę generalizować, bo wiem, że są rodziny, którym ten tysiąc zł. naprawdę uratuje życie i się należy, są rożne przypadki i wypadki. Rozumiem wszystko, ale boje się, że efekt będzie taki, że rodziny patologiczne będą robić dzieci, żeby zarobić :-( 
poza tym powinno być dla wszystkich po równo i tyle. My ciężko pracujemy. Od lat płacimy składki a nawet głupie becikowe już się nie należy. Żłobek państwowy też nie dla nas, młody był 60 na liście rezerwowej. Także tego. Super pomysł.... :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz