czwartek, 12 czerwca 2014

za to ją kocham

serce bolało i portfel płakał, kiedy płaciłam za nią, ale nie żałuję....

zakochałam się w niej jeszcze przed narodzinami Kostka, czekała już na niego w domu.
całe lato służyła nam jako ochrona przed słońcem podczas spacerów i karmienia piersią w parku na ławce. w okresie jesień-wiosna używam jej ja, służy mi jako chusta, szal :)




a teraz znowu powróciła do łask <3



oto ona:




- pochłania promienie UV
- 3 x A: antybakteryjny, antygrzybiczny, antyalergiczny
- wolny od pestycydów i zanieczyszczeń
- absorbcja wody o 60% niż zwykła bawełna
- samosterylizacja (tkanina w 30% sama sterylizuje się, co daje poczucie świeżości)
- neutralizacja nieprzyjemnych zapachów (pochłania nieprzyjemne zapachy i oddaje dopiero przy praniu w wodzie)

 iwulka


2 komentarze: