środa, 11 czerwca 2014

to jest śniadanko

w początkowej fazie rozszerzania diety bałam się sama gotować i przygotowywać posiłki,więc tradycyjnie korzystałam z gotowych produktów. słoiczki, kaszki błyskawiczne, gotowe obiadki. z czasem moja świadomość i pewność siebie rosła, najpierw zaczęłam sama gotować. mięsko, warzywka, parowar, 15 minut i gotowe. kaszki instant też szybko wyeliminowałam. czasami, na wyjeździe, lub z braku czasu mam w zapasie jakiś słoiczek i Nestle "zdrowy brzuszek" bez cukru, ale na co dzień raczę się z moim synem, owsianką, kaszą manną, jaglaną, kukurydzianą, płatkami ryżowymi itp., to zdecydowanie zdrowszy i tańszy jadłospis.
dziś na śniadanie była owsianka (kilka godzin wcześniej namoczona i zagotowana na wodzie) z jogurtem naturalnym, truskawkami, brzoskwiniami i bananem :)

omnomnom











szybsza wersja, bez gotowania, preparowany amarantus:





a po śniadanku słodka drzemka :


bawełniany kocyk na upalne dni od Color Stories:

 iwulka


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz