wtorek, 10 czerwca 2014

sen matki

" miałem sen, piękny sen, śnił mi się rodzinny dom..."


i  "kolorowych jarmarków...." śpiewał kiedyś pan w siwych włosach niczym wokalista Modern Talking.

spokojny sen dziecka, uśmiech malujący się na jego twarzy, miód na sercu matki.

zanim zostałam matką zastanawiałam się, jak ja śpiąca w sobotę do 10 (wcześniej nie podchodź) usłyszę w nocy moje płaczące dziecko. Jak ja do niego wstanę?
co jeśli go nie usłyszę? nie obudzę się? będzie łkał cichutko,sam, przestraszony, a ja będę chrapała....

wtedy jeszcze nie wiedziałam, że matka to takie magiczne urządzenia, które potrafi 7 miesięcy funkcjonować na pół śnie, nie wiedząc nawet o tym.
niby śpi, ale nie śpi.
pierwsza wspólna noc w domu to strach, lęk, ból, zmęczenie, radość, szczęście, ekscytacja, wszystko to i Ty mały w łóżeczku. długo na Ciebie patrzyłam zanim zasnęłam, słyszałam Twój oddech, czułam Twój zapach. bałam się zasnąć.
wtedy jeszcze nie wiedziałam, że każdy Twój ruch, ciche łkanie, będą mnie budzić,
wtedy jeszcze nie wiedziałam, że będę potrafiła wstawać w nocy po kilka razy, przewijać, karmić, tulić, całować, usypiać...
wtedy jeszcze nie wiedziałam, że matka nie śpi,matka czuwa.....


kiedy pewnego poranka tata zabrał Cię do pokoju obok, abym mogła jeszcze pospać, wiedziałam, że jesteś bezpieczny w najlepszych rękach, zasnęłam głęboko i wtedy śnił mi się sen.....
zdałam sobie sprawę, że śniłam pierwszy raz odkąd się urodziłeś.
pierwszy raz spokojna o Ciebie zasnęłam tak głęboko, że śniłam.

w wieku 7 miesięcy pierwszy raz przespałeś całą noc,
obudziłam się rano przerażona i sprawdzałam, czy żyjesz :)

matka dochodzi do perfekcji w spanioczuwaniu, dzisiaj potrafię śnić i słyszeć, kiedy mnie potrzebujesz


i marzę, aby śnił Ci się piękny sen, rodzinny dom, a w nim JA

 iwulka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz