niedziela, 25 maja 2014

mój fan

Sobotni wieczór.
Po bardzo aktywnym dniu, mój syn wreszcie jest gotowy poddać się swemu zmęczeniu.
Przychodzi do mnie, przytula się i próbuje zasnąć.
Ja oglądam sobie x-factor i cicho podśpiewuję wraz z uczestnikami.
Nagle, mój już półśpiący syn podnosi głowę, siada i bije mi bravo :'(
Już mam najwierniejszego fana.
Zaczynam karierę solową. Co mi tam, raz się żyje, idę nagrać płytę.











iwulka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz