środa, 16 kwietnia 2014

Uchuu - przyjaciel wesołego diabła

Czy niemowlęta miewają koszmary?
Ostatnio Kostek był bardzo niespokojny w nocy. Spał z nami, a mimo to ciągle się budził, przytulał i nie mógł zasnąć. Kilka razy usiadł, krzyknął przez sen i spał dalej....:-|
Jakiś czas temu zdarzyło mu się w środku nocy zacząć bardzo płakać, krzyczeć, podniosłam go i przytuliłam, ale on nadal krzyczał, był to bardzo nagły, głośny, przeraźliwy płacz. Zaczęłam do niego mówić i uspokajać, żeby poznał mój głos i wtedy zauważyłam, że on ma zamknięte oczy i śpi. Przeraziłam się i odruchowo chciałam go obudzić, zaczęłam nim potrząsać, ale to nic nie dawało i przypomniałam sobie, że nie wolno drastycznie wybudzać w takich przypadkach, dziecko nie odróżnia do końca jawy od snu i może się jeszcze bardziej przestraszyć. Usiadłam z nim, przytuliłam i zaczęłam po cichu śpiewać mu do ucha jego ulubioną piosenkę "jesteśmy jagódki, czarne jagódki". Wyciszył się i zasnął.


Pamiętacie bajkę Przyjaciel wesołego diabla? Piszczałkę latałkę? "
ja kudłaty durnowaty reperuję stare graty" - koszmar mojego dzieciństwa, jak tylko słyszałam te słowa skóra cierpła mi na karku, w gardle dławił się płacz, a włosy na rękach dęba stawały. Brrrr
Dzisiaj moim koszmarem jest lęk o Ciebie, kiedy pomyślę, że Cię nie ma, coś Ci się stało, jesteś nieszczęśliwy, chory, coś Ci grozi...., czuję to co wtedy, kiedy słyszałam wesołego diabła będąc mała.

Zastanawiam się, co może być koszmarem dla mojego dziecka? Głód, strata, rozłąka, ból....to chyba najbardziej pierwotne i naturalne uczucia które mogą powodować koszmary w dziecięcych snach.
Koszmary, czyli inaczej zaburzenia snu mogą też wynikać z jakiś urazów psychicznych, lub problemów w rodzinie, dziecko może instynktownie odczuwać napiętą atmosferę pomiędzy rodzicami, ich smutek, złość. Wydaje mi się, że dla mojego chłopaka koszmarem sennym może być ból, albo widok mnie jedzącej coś, czego on nie może dostać. W rzeczywistości to właśnie te dwie rzeczy powodują najgłośniejszy krzyk.
Mam nadzieję, że była to tylko jedna noc i nie będzie się powtarzać, a tym czasem  nowy przyjaciel - Sowa Uchuu straszy nas na co dzień.....






 
iwulka

2 komentarze:

  1. Wydaje mi się, że nie dowiemy się, co się śni i dlaczego płacze. Mój synek budził się z takim nie do opanowania snem do ok. 3-go roku życia. Nic nie pomagało.
    Nie dało się go obudzić, nawet gdybyśmy chcieli. W międzyczasie urodził mu się braciszek i też płakał. Teraz (4 lata) już tak się nie zdarza.
    Wg mnie po prostu psychika pracuje. Co widział, co zrobił, co mu się przytrafiło, robi się z tego mix i potem bywa, że wybucha.
    Na pewno robi się tak dzieciom bardzo wrażliwym, mądrym i inteligentnym, które dużo bodźców odbierają!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. też tak myślę, mój syn jest bardzo wrażliwy, pierwsze dwa miesiące życia spędził w moich ramionach, głównie płacząc, nie mógł w dzień zasnąć, budziło go wszystko, był bardzo wrażliwy na wszystkie bodźce, zapach, dźwięk, temperaturę, światło....na szczęście mu przeszło i teraz śpi jak niemowlę :)
    ha, a pewnie, że jest mądry i inteligentny ;)

    OdpowiedzUsuń