środa, 2 października 2013

Dzielny wojak Kostka

Byliśmy dzisiaj na pobraniu krwi, dzielny Kostka nawet nie zapłakał, uśmiechał się wręcz do Pani pielęgniarki, która poprosiła mnie, abym Go zezłościła wtedy zwiększy się ciśnienie i szybciej poleci krewka. - Pani, ale ja nie umiem, przecież odkąd się urodził to Go człowiek uspokaja a nie wkurza :/ 



iwulka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz